E-mail:
wojciech.hawryszuk@wp.pl
tel. 501 693 300,
(+48) 91 43 39 717


Menu główne
Start
Tygodnik osobisty
Publicystyka
Poczekalnia
Moje CV
Przedział rodzinny
Wagon pocztowy
Wagon restauracyjny
Anzelm i Wilhelm
Cumki
Wagon Rozrywki
Trochę z boku
Małe Misie czyli Romka i Jonasza wyprawa do Azji.

Najnowsze
Ostatnio czytane
The Best Of...
Odwiedziny

Start arrow Tygodnik osobisty arrow Tydzień 30_2010/201 07.09.2010
Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Polityka ma dużo wspólnego z biathlonem. Bieganie i strzelanie.

Europoseł, politolog, socjolog Marek Migalski Wie co mówi. Kawa na Ławę TVN24 21 lutego 2010 r

 
Tydzień 30_2010/201 Drukuj

Tydzień 30_2010/201

* Jarmark Jakubowy * wojna na górze * Marian Redwan * Dziwny dzień * Bronek jak Józek *

 

26 lipca

24 lipca minęła 10 rocznica śmierci Mariana Redwana. On to zadecydował ostatecznie o przywróceniu FAMY czyli Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej w 1983 roku. W Szczecinie tę decyzję przygotowali Krzysztof Ostrowski, Włodek Kotwas, Mietek Marcinkowski, a ostatecznie się "podłożył" Stanisław Miśkiewicz sekretarz KW PZPR. Świadomie mówię, że się podłożył, albowiem młody sekretarz KC Leszek Miller zachwycony pomysłem nie był. Inny zaś sekretarz Waldemar Świrgoń - który zresztą był na Famie dwa razy - raczej się nie sprzeciwiał. Ale to właśnie Marian Redwan zrozumiał o co chodzi w takim spotkaniu młodych, zdolnych ludzi. W tym roku również będzie miała miejsce 40 FAMA, więcej tych Fam po 1983 roku zostało zorganizowanych, niż tych pierwszych, których do 1977 było 12. Ale za to jakich, chociaż Bogiem a prawdą - właściwie to zapamiętałem najmocniej Famę 1973, pozostałe - różnie bywało. Było to najciekawsze zdarzenie w jakim wziąłem udział. Na kolejne czekałem do 1981 roku; był to I zjazd "Solidarności" w Oliwie. O Marianie - Szczecin i Świnoujście - powinny pamiętać.

Jarmark Jakubowy lepszy, rozleglejszy i chyba smaczniejszy niż przed rokiem.

Festiwal "Boogie Brain" zakończony pomyślnie i chyba się udał.

Co do wojny na górze. Wulkan pomrukuje. Panuje święte oburzenie, iż druga strona cynicznie idzie po władzę. każda strona idzie cynicznie po władzę, wiedząc, że ma niedostatki i znając skutki "zagrania" tą czy inna kartą. Wedle pana Młynarskiego, jednak wygrała Alina, ponieważ miała dwa noże. Balladynę w tym przypadku zgubiło przekonanie, że łagodność nie może mieć pazurów, i do tego jest głupia. To taka tylko balladowa konstrukcja ale jednak coś w tym jest. daje sygnał Alinom, ale i Balladynom. O czym warto pamiętać.

27 lipca

Jakiś dziwny i nerwowy dzień. Ostatnio się nie zdarzył, a dziś akurat tak. 

29 lipca

Kilka dni temu TVP1 w dzienniku porównała zarządzenie Ministra Spraw Zagranicznych w sprawie wieszania portretów Prezydenta RP w placówkach dyplomatycznych. A to do Kim Ir Sena, a to do Stalina, Breżniewa, Marksa chyba, i pokazała portrety tych ostatnich podczas parad wojskowych, uroczystości partyjnych itp. Zbywa na dowcipie redaktorom, ślina cieknie, ogon merda właścicielem, szczekać się chce, a tu okazji nie ma. Coraz mniej, i buda przecieka, innej nie będzie.

 
wstecz   dalej »

 


Witryna zrealizowana przy użyciu systemu Joomla! :: Treść (C) 2010 Wojciech Hawryszuk
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.