|
Opisy projektów, których
jeszcze nie zrealizowałem, nad którymi w dalszym ciągu
pracuję. Szukam wsparcia finansowego, wydawców, polityków,
menadżerów, którzy zainteresowaliby się tymi moimi
propozycjami.
* * *
Ryby. Na początku były
Jarmarki Rybne w Szczecinie, później Akademia Rybna w Choszcznie,
Białogardzie, Stargardzie Szczecińskim, Gliśnie,a następnie Zachodniopomorski Program Rybny,
który może być (stać się) dźwignią rozwoju regionu. Szukamy w Chinach,
a tu na miejscu przeszkadza nam to co może nam pomóc. Skrócony Program
został opublikowany w materiałach na konferencję ENERGIA POMORZA
ZACHODNIEGO, którą w 2006 roku zorganizowała Fundacja Rozwoju Pomorza Zachodniego.
Ryby, i wszelka aktywność ludzka z nimi związana, to autentyczna szansa
dla Szczecina i regionu. Pogląd ogólny znajdziecie w prezentacji, a
szersze omówienie tematu w Opracowaniu.
„Szkoła, sukces, Twoje dziecko” Książka.
Po co powstała? Nic nie wiemy o szkole. Między nauczycielami, uczniami
i rodzicami panują różne, w wielu przypadkach dziwne i nieprawidłowe
zasady współpracy. To prowadzi do złych rezultatów, marnowania talentów
uczniów i nauczycieli, marnowania naszych pieniędzy przez
niekompetentnych decydentów i wykonawców. Szkoła nie jest działalnością
socjalną prowadzoną na rzecz społeczeństwa, a tak się o niej myśli. To
fragment działalności gospodarczej. Sukces ucznia, to przyszły sukces
firmy. Szkoła nie jest „przechowalnią”, która oddaje „bagaże”, a
właściwie wystawia na peron, kiedy czas przechowania przekroczy 19 lat. „Szkoła, sukces, Twoje dziecko" składa się
się z rozmów i felietonów o polskiej szkole. Tak naprawdę na początku
miała być zapisem rozmowy z Panem Cezarym Urbanem, dyrektorem XIII LO –
wg rankingu miesięcznika „Perspektywy”, od trzech lata najlepszej
szkoły w Polsce. Później postanowiłem dodać do tej rozmowy swoje uwagi
o polskiej szkole. W sytuacji, kiedy zamiast ucznia najważniejszy,
priorytetowy staje się interes polityczny lub branżowy, trzeba o szkole
porozmawiać szczerze. Z mojej strony na szczerość w tej książce możecie z pewnością
liczyć.
„Fabian i Honorata” Kiedy
napisałem kilka pierwszych piosenek, poszedłem do Dyrektora Teatru
Szczecińskiego i pokazałem. Nawet się śmiał. Nawet powiedział, że
wystawi. Ale trzeba napisać trochę więcej. Kiedy napisałem wszystko
czyli całą operę szczecinerę buffo (libretto), to znowu poszedłem. I
wtedy powiedział, że nie wystawi. „Fabian i Honorata” jest
librettem wesołym, o poważnym problemie miłości nieodwzajemnionej. To
wierszowana opowieść o szczecińskim prezydencie i szczecińskiej radnej.
I nie ma to nic wspólnego z magistracką rzeczywistością. A wiadomo
wszystkim, że stosunki samorządowe to nic wesołego. Przygody i
nabrzmiałe uczucia komentują w formie recitatiwów Hans Loitz, Anna
Jagiellonka żona Bogusława, caryca Katarzyna, nadburmistrz Herman Haken
i Helenka Kurcyuszowa. Są arie, kuplety i miłosne duety; burza morska
jest też, ponieważ o stopnie schodów na Wały Chrobrego prowadzących
biją morskie fale. A w finale, pewien nurek podwodny odnajduje
zaginiony ... ale to już zostawiam ciekawości czytelnika i nabywcy.
"Dzieci na ulicach miasta czyli XII prac Herkulesa" to program integracji szkół, który przedstawiłem już wszystkim odpowiedzialnym za oświatę w mieście. I te prezentacje ponawiam w miarę jak zmieniają się władze. O szkole niewiele wiemy, a dzieją się w każdej szkole bardzo ciekawe rzeczy. Szkoła zamknięta, szkoła skierowana wyłacznie na edukację, nie ma szans na związanie ze sobą rodzicówe, dzieci, nauczycieli i obywateli miasta. Ten proponoiwany przeze mnie program całorocznych działań, swoista liga szkolna, może być pierwszym krokiem w stronę integracji szkolnego środowiska.
|