Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Fakty stoją po stronie Colliera, Beckera i Sachsa. Ekonomiczne statystyki także. Jeśli porównać średni wzrost PKB w wolnorynkowych krajach autorytarnych i demokratycznych, te drugie wypadają o wiele gorzej. Z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego wynika, że w latach 1991–2005 demokracje rozwijały się w tempie 2,62 proc. PKB, podczas gdy autokracje gnały średnio w tempie 6,3 proc. PKB. Gdy dorzucić do tego pogłębione ekonomiczne analizy takie, jak „Do institutions cause growth” („Czy instytucje powodują wzrost?”) z 2004 r., w której czterech naukowców z Oxfordu dochodzi do wniosku, że ważniejszy od samych instytucji (czyli np. demokratycznych wolności i praw) jest kapitał ludzki i że wiele krajów wyszło z biedy dzięki polityce dyktatorów, to na usta ciśnie się niepokojące pytanie: czy aby Zachód odzyskał swój gospodarczy wigor, należy porzucić demokrację na rzecz rządów silnej ręki?

 

Sebastian Stodolak http://www.obserwatorfinansowy.pl 2015-12-31 03:03