Panią Pawłowicz przerabialiśmy tydzień temu.
Monika Olejnik Najpierw był awans na profesora, a teraz przerobiona drhaba. Jak zwykle w polityce imieninowe zabawy zostaja przeniesione na sejmową mównicę. Siódmy Dzień tygodnia Zetka 16 lutego 2013

Pośród niezliczonych przedmiotów, które zwisają tu z pułapu, pierwszego wieczoru podziwiałem zwłaszcza jeden. Była to mała klatka, w której spał mały ptaszek. Ten ptaszek wydał mi się najbardziej godnym podziwu symbolem ufności. To palenisko, kuźnia niestrawności, ta przerażająca kuchnia, we dnie i w nocy pełna wrzawy – a ptaszek sobie śpi. Daremnie wszystko szaleje wokół niego, mężczyźni klną, kobiety się swarzą, dzieci krzyczą, psy szczekają, koty miauczą, zegar dzwoni, tasak stuka, brytfanna skwierczy, rożen skrzypi, kran płacze, szyby drżą, dyliżanse przejeżdżają pod sklepieniem bramy jak burza, a mały kłębek piór ani drgnie. Bóg jest godzien uwielbienia. Obdarza małe ptaszki wiarą.
Wiktor Hugo „Ren” List III „Chalons-Sainte - Menehould - Varennes”,, Paryż, styczeń 1842 / Warszawa 1987
Dzisiaj 26
Od 1.IX.2006 954676

Spoczywa na
Cmentarzu Centralnym
w Szczecinie
kwatera 55A