Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Tadeusz Mazowiecki sprawdził. Pamiętam jego opowieść o epizodzie z początków kandydowania: jechał pociągiem, podczas postoju na jakiejś stacji wychylił się przez okno, żeby zapalić. Ludzie na peronie dostrzegli go i zaczęli wiwatować. Ale zobaczyli zapamiętał także - może zwłaszcza -twarze tych, którzy nie wiwatowali i zaczęli się odsuwać. Wiem, że nie jestem stuzłotówką i nie każdemu będę się podobał. Nie chodzi o to, by mój program nie miał przeciwników, ale by grono zwolenników było o jednego czy jedną większe. Popatrz też na liczby. W badaniach CBOS ponad 90 proc. Polaków nie ufa partiom. A jednak na nie głosują. To dla mnie fenomen: naprawdę dużo jeżdżę po kraju i jeszcze nie spotkałem ludzi, którzy wybraliby polityków, na których tak chętnie narzekali. Mówię najszczerzej, jak umiem: w tym nie chodzi o moje samopoczucie czy o liczbę followersów. A od chwili, gdy urodziła się moja córka, ta robota jest jeszcze bardziej oczywista Dzięki podróżom wiem, jak złożonego mechanizmu częścią jesteśmy. Nawet jeśli żyjemy w Polsce, to przecież kupujemy rzeczy wyprodukowane w Azji albo oddychamy powietrzem, które płynie ponad granicami
Szymon Hołownia w rozmowie z Michałem Okońskim Tygodnik Powszechny grudzień 2019

Tym razem Szczecin - Cedry Wielkie - Świerznica - Dominikowo - Greifswald. Wycieczka po automobil i odwiedziny po drodze. I kawałek Niemiec. Przy okazji wyprawa po kolory. 

Stare i nowe. Zebraliśmy wszystko-niewszystko narysowane gdzie się da, a co się nie zapodziało w koszu, a wręcz przeciwnie. Plony z tego roku. Zapiski z piosenek, bajeczek, wyobrażeń i fantazji. Zapraszamy. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Relacja z tańców Janeczki w Operze, wystawy psów na stadionie Arkonii i pikniku w Dąbiu. Są też portrety oraz wycieczka chomika Dzikura. Bardzo silnie reprezentowane są zjeżdżalnie szczecińskie, bez których impreza się nie liczy. Sprawność na zjeżdżalniach rośnie i wdrapywanie idzie coraz lepiej. Aha, jeszcze Piknik nad Odrą i prace nad czerpaniem papieru.

O poranku wyruszyliśmy po pierwsze świadectwo. Piękna pogoda, ciąganie taty żeby nie kupował moreli, bo się spóźnimy, Mama upiekła klasowe ciasta. Udajemy się na Grodzką do SP 63, gdzie reszta potomstwa też pobierała pierwsze nauki. Progenitura Jurka Tymula jest szefem rady Rodziców, a w klasie Janki córka ewy Kiszki z Radia AS. Pani dyrektor Władysława Użarowska niezmiennie na stanowisku. Cała szóstka rodziny Rozkrutów też w tej szkole zapewne dokończy edukację podstawową, czekamy na Szóstego.

Wigilia wg Janeczki

Zapraszamy !!!