Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Prawo ponad wszystkim

Hayek – znany głównie jako uhonorowany Nagrodą Nobla ekonomista i twardy zwolennik wolnego rynku – był także, a może przede wszystkim, myślicielem społecznym, który poświęcił życie na projektowanie systemu politycznego, który nie zakłócałby tego, co nazywał ładem spontanicznym. Zauważył, że gdy ludzie działają w sposób nieskrępowany, w wyniku ich działań oddolnie i nie jako wynik czyjegoś świadomego zamysłu wyłania się porządek społeczny. Spisane prawa, pod których rządami znajduje się społeczeństwo, są tego porządku emancją. Chronią wolność i własność oraz zapewniają sprawiedliwe traktowanie, ponieważ te właśnie instytucje ład spontaniczny wytwarza w pierwszej kolejności. Nie są też realizacją czyjegoś interesu, lecz gwarantem, że każdy, kto zechce, może spokojnie realizować swoje interesy w harmonii z innymi. Prawo nie realizuje interesu władzy, danej grupy społecznej, narodu czy nawet całego społeczeństwa, bo to rodzi kłopot z definicją tego interesu. Kto ma niby wiedzieć, pyta Hayek, co jest dla społeczeństwa czy narodu najlepsze?

Sebastian Stodolak http://www.obserwatorfinansowy.pl 2015-12-31 03:03

Przyjmując [...] arogancką postawę, nie jesteśmy w stanie rozpoznać z pokorą cechującą stworzenie, że nasza racjonalność jest społecznie ukonstytuowana i zależna od tradycji. Nie szanując naszych antecessores, nie potrafimy żyć zgodnie z naszą naturą polityczną i godnością chrześcijańską jako odbiorców konkretnego, historycznego objawienia, które trwa i rozwija się organicznie w czasie i przestrzeni [4]. Przywodzi to na myśl słowa psalmu: „On sam nas stworzył, my Jego własnością” (Ps 99[100],3). „Ipse fecit nos et non ipsi nos.” Nie stwarzamy siebie, ani naszej religii czy naszych liturgii otrzymujemy naszą egzystencję, otrzymujemy naszą wiarę, otrzymujemy nasz kult. Tradycja przychodzi do nas spoza i sprzed nas samych. Jednoznacznie wyraża ona naszą zależność od Boga jako stworzenia, jako chrześcijanie, jako współdziedzice ze świętymi. Dziedzic to ten, który dziedziczy. Nie jest on nuworyszem wyrosłym na glebie kapitalizmu.

Kwasniewski Peter, Kryzys i odrodzenie. Tradycyjna liturgia łacińska a odnowa Kościoła.