Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Schetyna.

Znowu przypomniał o swoim istnieniu p. Schetyna atakując, jak zawsze podle i z zaskoczenia Małgorzatę Kidawę-Błońską twierdząc, że gdyby były wybory jesienią to trzeba pomyśleć o zmianie kandydata czy coś w tym rodzaju. To oznacza praktycznie wyeliminowanie kandydatki. Równie podle postępował w kampanii wyborczej w 2011 roku, podważając kompetencje Ewy Kopacz. Wątek ten skwapliwie i co najmniej bezmyślnie podchwycili niektórzy politycy lewicy. Prowadzenie tego typu publicznych rozważań to propisowska dywersja, co w przypadku Schetyny nie jest niemożliwe.
Były wielokrotny poseł prof. Stefan Niesiołowski wypowiedział się na temat bieżących tematów politycznych. http://polityczek.pl/facebook/12725-niesiolowski-sasin-musial-miec-miliony-lat-temu-za-przodka-wieprza 01 kwietnia 2020

Na pogłębione studium wyobraźni społecznej polskich duchownych brakuje w takim tekście miejsca. Przywołam zatem tylko parę przykładów jej działania w praktyce. Prowincjonalne "non possumus" abp Wojdy, poprzedzające białostocki marsz równości. Pogardliwe "Nie oglądam byle czego", rzucone mimochodem przez abp Głódzia, jako komentarz do filmu braci Sekielskich. Dyletancka krytyka niedawnego strajku nauczycieli autorstwa o. Knabita, argumentującego z pozycji doświadczeń edukacji czasów zaborów i okupacji hitlerowskiej. Niezliczone wynurzenia o. Rydzyka, pokroju legendarnych rozważań o celowo wypuszczonych kaczkach podczas ceremonii żałobnej na Placu Piłsudskiego po katastrofie smoleńskiej, przelewają czarę goryczy. Wszystkie te wypowiedzi spaja ta sama zasada sprawcza - powstały przez kojarzenie ze sobą zdarzeń, zjawisk i osób w oparciu o odnalezione pomiędzy nimi podobieństwa. Problem na tym jednak polega, że owe zbieżności nie wytwarzają pomiędzy kojarzonymi elementami powiązań, na których istnienie mówcy powołują się z silną emfazą.
O. PAWEŁ GUŻYŃSKI , 6 września 2019 "Pokutę nakazaną odprawiłem" WP Magazyn