Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Ja nie oczekuję chwalenia rządu, wręcz przeciwnie, oczekuję, że nawet rząd nie będzie się sam chwalił, ale w sytuacji nadzwyczajnej propaganda klęski oddziałuje na zdenerwowanych ludzi w wyjątkowo niszczący sposób. A wszyscy wiemy przecież, że pesymizm jeszcze bardziej gospodarkę - i zdrowie przy okazji - niszczy. Nie, nie wszystko jest idealnie, maseczek, kombinezonów mogłoby być więcej. Trzeba liczyć na to, że rząd da radę je kupić. Ale wiemy przecież, dlaczego ich nie ma. I wiemy, że trzeba będzie stworzyć możliwości produkcji ich w kraju. Na wszelki wypadek. Chciałbym też, by opozycja posłuchała wreszcie ekspertów w sprawie tego, kiedy i jakie testy należy stosować. Bo gdybyśmy do tej pory zużyli większość z nich to dopiero moglibyśmy mieć problem. Rząd przygotowuje nas do sytuacji, w której część osób z koronawirusem, które mają łagodne objawy, będzie odsyłana do domu. Mam nadzieję, że uda się jednak tego uniknąć. Chińskie doświadczenia wskazują, że lepiej jeśli system jest szczelny i zakażeni leżą w izolacji. Choćby po to, by nie zarażać członków rodzin.

Grzegorz Jasiński OPINIE Dzisiaj, 18 marca (17:48) 2020

Przyjrzyjmy się pewnemu momentowi w historii świata. Jest to dzień, kiedy od nabrzeża portu Palos w Hiszpanii, 3 sierpnia 1492 roku, odbija nieduża karawela o nazwie "Santa Maria". Dowodzi nią Krzysztof Kolumb. Świeci słońce, po nabrzeżu kręcą się jeszcze marynarze, a robotnicy portowi ładują na statek ostatnie skrzynie z prowiantem. Jest gorąco, ale wiejący z zachodu lekki wietrzyk, ratuje żegnające rodziny przed zasłabnięciem. Mewy przechadzają się uroczyście po rampie, uważnie śledząc poczynania człowieka. Ten moment, który teraz widzimy poprzez czas, doprowadził do śmierci 56 milionów z blisko 60 milionów rdzennych Amerykanów. Ich populacja stanowiła wtedy około 10 procent całej ludności ziemi.

Olga Tokarczuk „Czuły narrator”, esej wygłoszony w Sztokholmie w Sali Giełdy Akademii Szwedzkiej, 7 grudnia 2019