Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Jarosław Kaczyński – groteskowa przesada.

Aleksander Smolar, Wkład, a może wkładka regeneracyjna do poradnika politycznego wybrańców narodu. JK to może nawet mi specjalnie nie szkoda, ale szkoda, że mądrzy ludzie zawsze muszą wtrącić niepotrzebne trzy grosze. Czy tego właśnie od Nich oczekujemy? „Kropka nad „i” TVN24 14 listopada 2011

- W kontekście naszej rozmowy szczególny jest przypadek Krasińskiego: artysta osobny, związany z Galerią Foksal, arystokrata w siermiężnym PRL-u (co w oczach komunistycznej władzy czyniło go postacią wysoce podejrzaną) i swoisty outsider, funkcjonujący nieco na marginesie. Pamiętajmy, że to Edward Krasiński powiedział: Sztuka jest za poważną sprawą, żeby robili ją artyści.
W swoim politycznym kontekście Krasiński był skazany na outsiderstwo. Również Galeria Foksal w pewnym sensie przyjęła program outsiderski, polegający nie na pokazywaniu prac, ale chronieniu ich przed publicznością. Czyż nie jest to całkiem świadoma outsiderska decyzja o wycofaniu się?
Liczba artykułów czy tekstów krytycznych poświęconych Krasińskiemu w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych nie była imponująca, bo znaczna część tzw. środowiska nie była w stanie go rozpoznać, zrozumieć i docenić, choć np. Ryszard Stanisławski polecił artystę na Biennale w Tokio. Zresztą sztuka Krasińskiego wciąż sprawia kłopoty niektórym piszącym, choćby znanej profesor historii sztuki, która parę lat temu w wyraziła się o nim w wywiadzie prasowym w sposób raczej nieprzynoszący jej splendoru.
A Andrzej Partum? To dopiero outsider!
- Jeden z twoich mistrzów…
…który zresztą chciał być outsiderem ze względu na kontekst reżimowego państwa. Dla niego niebycie wtedy outsiderem oznaczało: zapewne jesteś ubrudzony.
Zbigniew Libera To nie są tak naprawdę poważni artyści. Rozmowa Roberta Jarosza w katalogu do wystawy Nie jestem już psem w Muzeum Śląskim. 17.08.2018