Obraził prawie wszystkich, a pozostali ci, którzy nie rozumieją co on mówi.
Wojciech Zimiński SK 3 lipca 2020

Płaszcz ma kilka kilometrów grubości, buzuje tam w nim inne życie: kolonie lżejszych od powietrza mikroorganizmów; wirusowe zawiesiny skoloidowane z tysiącami dzikich mieszanin wielkocząsteczkowych związków chemicznych, niesione przez globalne prądy latami i latami w pozukiwaniu ofiary; i bazujące na Fotosyntezie jednokomórkowce, co jakiś czas wzbijające się na konwekcyjnych frakcjach do górnych warstw powłoki; i wodorochłonne symbiostaty – wszystko to kotłuje się tam bez końca, niczym w pełnym wrzątku garze, a rozbulgotaną powierzchnię ukropu można tu oglądać odwróconą wbrew grawitacji ku dołowi.
Jacek Dukaj „Serce mroku” listopad 1997 – luty 1998
Dzisiaj 67
Od 1.IX.2006 976105

Spoczywa na
Cmentarzu Centralnym
w Szczecinie
kwatera 55A