Gdyby była trzecia bramka, byłoby optimum szczęścia.
Nasz Kochany Komentator TVP To mogło się zdarzyć w każdym momencie.

11/12 grudnia 1999 roku. Po raz ostatni ściąga spodnie w reżyserce i zostaje w dresach. Płyty do tej Trójki pod księżycem wybierał dwa razy. Najpierw chciał przynieść swoje ulubione. Ale potem zmienił zdanie i do torby włożył najważniejsze dla siebie utwory końca XX wieku.
Dzisiaj 71
Od 1.IX.2006 947833

Spoczywa na
Cmentarzu Centralnym
w Szczecinie
kwatera 55A