Osiągnęliśmy taki punkt, gdzie nic tak fatalnie się nie kończy, jak sukces.
Ryszard z Jeleniej Góry. Z emejlowej skrzyni. 24 czerwca 2007

Ukręciłam majonez i wyszedł smaczny. Świetnie. Po kolacji harówka nad źle zaczętym wierszem wiszącym u szyi niczym kula u nogi i to wszystko. A stoły i krzesła wyśmiewają swą pozorną prostotę, gdzy człowiek próbuje ją oddać i nic mu nie wychodzi. Takie zadowolone z siebie, mówią: „a nie mówiłyśmy”.
Sylwia Plath „Dzienniki 1950 – 1962”, 17 lipca 1957 rok
Dzisiaj 27
Od 1.IX.2006 947789

Spoczywa na
Cmentarzu Centralnym
w Szczecinie
kwatera 55A