Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Sołżenicyn, ikona opozycji w latach 80., także był zwolennikiem panslawizmu.  [...] I to Rosjanie wykorzystują, uderzając w idealistów, którzy nie mają pojęcia, że według tej ideologii Słowianin to człowiek, który pisze cyrylicą. Słabe jest to, że ludzie nie myślą, łapią każdą głupotę, którą wyczytają w sieci. A jeszcze gorsze, że nie mają oparcia w państwowych służbach, które by im rozjaśniły w głowach. Więc zachwycają się sieciowymi trollami, jak np. Aleksander Jabłonowski, który lobbuje na rzecz naszych wschodnich sąsiadów. U nas nikt tego nie kontroluje, więc pewna gazeta, której nazwy nie wymienię, a której kapitał pochodzi właśnie ze Wschodu, z niewielkiego pisemka rozprowadzanego z ręki rozwinęła się w poważne wydawnictwo, które można kupić w każdym kiosku. To bardzo prawicowe pismo. Mogę powiedzieć, że środowiska związane z Macierewiczem i prawicą nie mogą na to patrzeć. Oni wręcz uważają, że to jest ruska impreza. Ale z Ruskimi tak jest, że oni uwielbiają antyrosyjskie organizacje, łatwo się za nimi schować.

Piotr Wroński, były pracownik Agencji Wywiad forsal.pl Służby skażone Dzierżyńskim. Nasz wywiad i kontrwywiad należy sformować od nowa, 8 stycznia 2017, 09:00 Rozmawiała Mira Suchodolska, współpraca: Kinga Król BIO: Piotr Wroński pracował w Wydziale XI Departamentu I SB MSW (zwalczanie dywersji ideologicznej). Po rozwiązaniu SB przeszedł do UOP. Od 2002 r. w Agencji Wywiadu. Przez 6 lat przebywał na placówce w Londynie. Z agencji odszedł w 2013 r. w stopniu pułkownika.

 

 

Gospodarka idzie bardzo dobrze, ale polityka nie najlepiej. 

Kazimierz Marcinkiewicz     Lepiej, że tak właśnie, a nie odwrotnie.  23 kwietnia 2007 TVN24 wieczorem

50 lat minęło

Nie wierzę w „dobry” komunizm i „zły” komunizm – komunizm jest komunizmem, jakim go znamy od 50 lat i kwita; wyrósł na niewolniczej duszy rosyjskiej, na głupim caracie i scholastycznych spekulacjach oszalałych inteligentów (którzy nie mogli działać siedząc po Szwajcariach, Francjach, Angliach, lecz liberalizm tamtejszy niczego ich nie nauczył – gardzili nim i nadal gardzą plotąc o imperializmie).

Stefan Kisielewski „Dzienniki” 27 sierpnia 1968 wyd. Iskry 2001

50 lat minęło

Wiejski chłopak, który od ciężkiej pracy, od pasania krów i wożenia gnoju poszedł do miasta, gdzie po ośmiu godzinach pracy w fabryce jest wolny, spaceruje z dziewczynami i ogląda telewizję, taki chłopak jest wdzięczny za awans, chciałby awansować dalej i ani mu w głowie niszczyć czy krytykować system., który go wyniósł do góry.

Stefan Kisielewski „Dzienniki” 6 września 1970 wyd. Iskry 2001

50 lat minęło

Paryski „L'Express” napisał, że Zachód chce wolności, ale dla siebie, nie zamierza natomiast walczyć o nią dla innych. Dlatego jest właśnie w wiecznej defensywie, podczas gdy Rosja nie ukrywa, że chciałaby komunizmem uszczęśliwić całą kulę ziemską. Czasem już chciałbym, żeby tak się stało. Wprawdzie „zginę ja i pchły moje”, ale zachodni durnie te ż dostaną w dupę.

 Stefan Kisielewski „Dzienniki” 5 sierpnia 1968 wyd. Iskry 2001

50 lat minęło

Wczoraj spotkałem chłopa obłąkanego przez komunistów czyli Władzia Machejka.

Stefan Kisielewski „Dzienniki” 5 czerwca 1969 wyd. Iskry 2001