Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Joachim Brudziński ma ogromne ambicje polityczne. [...] Co kieruje JB, że idzie do Parlamentu
Europejskiego. Idzie tam po naukę, po doświadczenie, po kontakty, żeby móc godnie zastąpić
Jarosława Kaczyńskiego.
Zbigniew Girzyński FpF 22 02 2019

Ja do psychiatry mogę pójść sam, a pana trzeba będzie doprowadzić.   

Poseł Janusz Maksymiuk    Troska o Karola Karskiego i służbę zdrowia psychicznego. We wcześniejszych wypowiedziach KK zalecał wizyty u lekarzy tej właśnie specjalność. Efekt świętego oburzenia na dyskusję o konieczności zmiany premiera rządu.  To tylko polityka. I do takiego wniosku o zmianie premiera może dojść sam Jarosław Kaczyński.     7 sierpnia 2007

Myśli przyłapane 

Kiedy patrzę na małe myszki, z oczami jak paciorki, i z wielkimi niebieskimi oczami,  na te ostrzyżone i na te puszyste, zastanawiam się jakie będą za kilkanaście lat. Te nieśmiałe, lekko zagubione, przytłoczone obecnością wysokich i pewnych siebie, wysokich koleżanek - kim będą i z kim, w związku z czym nabiorą śmiałości. Tak się zastanawiam, bo znam kilka Dużych Mysz, które pięknie wyrosły. Miło na nie teraz spoglądać, jak nie straciły dawnego blasku, a jeszcze zyskały nowy błysk w tych swoich paciorkach.

3 grudnia 2006 roku 

Szkoła dostosowuje się do tego, jak się uczą uczniowie.

Tak naprawdę powiedział nauczyciel. Pewnie tak jest, ale lepiej żeby tego nie mówił.1 listopada 2007

Thriller, horror, żenada i sodoma i gomora. 

Poseł Jerzy Wenderlich  Pewnie o czymś zapomniał. 1 grudnia 2007

Kobieta wygrywa w miejscowym radiu dwa bilety na koncert. Nie może uwierzyć swojemu szczęściu: The Dave Matthews Band na żywo! Zaprasza swoją przyjaciółkę. Ale czeka je coś innego niż koncert... Następny poranek: mój kumpel, kierownik techniczny w amfiteatrze wygląda jak sama śmierć.

12 września 2007, Tampa, Floryda. Nagroda Rzadki Podwójny Darwin. Mówi mi że dwie kobiety zginęły wczoraj na koncercie. Jestem w szoku. Nic takiego nie zdarzyło się wcześniej w amfiteatrze. pytam o szczegóły. Poprzedni wieczór: 20:30, pada deszcz. Koncert się opóźnia. Dwie kobiety opuszczają miejsca żeby schować się przed deszczem. Zamiast wsiąść do jednego z bezpłatnych autobusów, idą "skrótem" przez 7-pasmową szosę międzystanową. Biegną sto metrów przez mokrą trawę, przeskakują 2-metrową siatkę która ogranicza drogę, dalej są trzy pasma ruchu, 2,5 metra pasa zieleni i kolejne 4 pasma. Oprócz tego kolejna dwumetrowa siatka, labirynt placu budowy garażu i długa wycieczka dookoła kasyna. W sumie cały skrót ma prawie kilometr. Co lepsze, darmowy bus czy szaleńcza wyprawa przez niebezpieczny teren? Mój kumpel który widział to, mówił że pierwszy samochód uderzył kobietę o 20:30, na pasie wolnego ruchu, gdzie światła samochodów widać z dużej odległości. Bezwład rzucił kobiety między samochody, każda została uderzona przez kolejne samochody. żadna nie przeżyła obrażeń. żeby było zabawniej, jedna z nich była "energiczną i obiecującą atletką" i wygrała dwa mistrzostwa w kraju w gimnastyce. Jak widać tężyzna fizyczna nie zastępuje starej, dobrej maksymy: "Stój. Patrz. Słuchaj. Albo jutro cię nie będzie."