Dowód na to, co było mówione, nie na to czego nie powiedziano.
Myśl przyłapana w przestrzeni politycznej Jak często mówimy, warto zapamiętać. 20 sierpnia 2007r.

Począwszy od absurdalnych protestów wyborczych, przez groteskowe kandydatury do Trybunału Konstytucyjnego, po prowokacyjny wybór Macierewicza na marszałka seniora i bezproduktywne eskalowanie napięcia przy wyborze wicemarszałków sejmu. Zmęczenie i stres nie pomagają wygrywać wyborów. Wyborcy nie chcą postękujących ani rozdygotanych liderów. Siłą PiS była witalność, pewność siebie, skuteczność, świeżość (często odlotowych) idei. To wszystko diabli wzięli raczej bezpowrotnie. Przynajmniej na tym okrążeniu. Prezes już rozumie, że zanim jego partia znów wygra jakieś wybory, najprawdopodobniej będzie musiała przegrać. I to pewnie nie raz. Tak kręci się koło fortuny.
Jacek Żakowski, "Wypalona rewolucja" wp.pl 15 listopada 2019
Dzisiaj 31
Od 1.IX.2006 958856

Spoczywa na
Cmentarzu Centralnym
w Szczecinie
kwatera 55A