Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Nie mogę tu wymienić wszystkich osób z wystawy w Muzeum Śląskim, ale koniecznie wspomnieć muszę Radosława Perlaka. Chłopak z dobrego poznańskiego domu w młodym wieku pojechał do Francji, gdzie zapisał się do Legii Cudzoziemskiej, w której spędził kilka lat, służąc na Malcie. Dostał urlop, przyjechał do Poznania i – nie znam detali tej historii – postrzelił policjanta. Tu muszę powiedzieć, że dowiedziałem się niedawno, że podobno istnieje niepisane prawo międzynarodowe mówiące, że żołnierzy Legii, którzy coś przeskrobali, nie wypuszcza się już na wolność, bo ze swoim wyszkoleniem są zbyt niebezpieczni. Perlakowi przyklepano dożywocie za zabójstwo jakiegoś chłopca, z którym – jak sam twierdzi – nie ma nic wspólnego. Siedzi w więzieniu w Rawiczu, gdzie od naczelnika dostał pozwolenie na malowanie. Ma duży talent i maluje niezwykłe realistyczne obrazy. Miewa wystawy poza więzieniem, ale nie może bywać na swoich wernisażach.
Zbigniew Libera To nie są tak naprawdę poważni artyści. Rozmowa Roberta Jarosza w katalogu do wystawy Nie jestem już psem w Muzeum Śląskim. 17.08.2018

1951 Posillipo, Pozzuola Z powrotem na piechotę do Piano di Sorrento. W wąskich uliczkach, w małych pomieszczeniach chłodne cienie średniowiecza: jodowy zapach kamieni paruje ze ścian domów. Na parterze każdego z nich maleńki przypominający jaskinię warsztat, w którym rzemieślnik – cieśla, kowal, koronczarka, rękawicznik, szwaczka szyjąca chusty, człowiek wyrabiający drobne grzechotki do wybijania rytmu tarantelli, […] siedzi skulony nad swoją pracą, niezmiennie od stuleci.

 

Sándor Márai „Dziennik”