Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

To tak, jak zaglądać przez dziurkę od klucza do pokoju w którym zgasili światło.  

Poseł Jacek Kurski   O niemożności dokonania oceny sytuacji. Chodziło o dymisję ministra Janusza Kaczmarka.     8 sierpnia 2007

16 marca

Dialogi zdecydowanie zawirusowane. Bank jest nieodkażany ale wpuszczają po 5 osób. jakoś poszło. Wcześniej, co następuje:

- To jest czyściec, trzeba odpokutować, zapłacić. Pan obok pani, którzy później weszli do banku w białych maseczkach. 
- Jak pan Jezus umierał na krzyżu, to jego ostatnie słowa brzmiały: Dokonało się. To znaczy, że nas już wtedy właśnie zbawił. I wirus nie ma nic wspólnego. Wszystko mamy wybaczonePani, która właśnie przyjechała z zagranicy i kazała się odsuwać.
- A Stalin i Hitler, też mają wybaczone i nie ma piekła dla nich? Zostali już wtedy odkupieni? (Maseczki)
Wirus zabije kilka tysięcy, niechby kilkanaście tysięcy ludzi, kara boska dotknie ułamka populacji grzeszników i niekoniecznie tych najbardziej zatwardziałych. Wirus nie wybiera.

Wiara w Boga ma się wyrażać w pomijaniu możliwości zarażenia i możliwej boskiej interwencji w kwestii wyzdrowienia.

Misy ze święconą wodą są zaklejone taśmą u św. Jana Chrzciciela. Proboszcz uznaje sytuację za nadzwyczajną, rekolekcje odwołanie. W sieci awantura o list pasterski abp Andrzeja Dzięgi. To że koleguje się na Jasnej Górze z kibolami nie świadczy dobrze, to żadne świadectwo, ani miłosierdzia, ani rozwagi. To wyraźne przyzwolenie na nieprawość. Nikt nie poszukiwał tych zbłąkanych owieczek, co jak Kmicic same przyszły na Jasną Górę, tylko nie wiadomo po co. Co na to Ojcowie Paulini? 
List jak to list, nie widziałem w nim nic nadzwyczajnego i obrazoburczego. Podobnie jak w tym, że na 18.00 w ostatnią niedzielę przyszło ok. 30 osób, może mniej. Do niczego wyjątkowego nie namawiał. Ale na szczęście proboszcz od fary, kropielnicę zakleił taśmą. Czy uznał, że okadzanie to coś zupełnie innego niż odkażanie - ale czy odkaził? Skoro drzwi są otwarte, odkazić warto.

Odkupienie to wyraz litości, ale też nadmierna niepotrzebność wręcz niemożliwość. Bo odkupienie to dozwolenie ludzkiego niedbalstwa, lekkoduchostwa, pasożytnictwa, mentalności kolonizatora folgująca i posłuszna tymże na co dzień. I ci kolonizatorzy, powołując się na stare zakony, chcą odkupienia, paląc, niszcząc, konsumując. W dalszym ciągu. Odkupienie jest przeciwko mściwości.
Ta Ofiara i Pamiątka miała i powinna wstrząsnąć. Owszem, wywołała cichy i pokorny podziw.

Wszyscy wielcy świata powołują się na Boga, ale nie na ofiarę Bożego Syna. Ofiara miała być ludzka, a nie boska. I taka była, i dlatego jest najważniejsza, bo zrozumiała dla każdego.

Wojciech Hawryszuk, 16 marca 2020,