Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Dialogi

- Od dawien dawna ... - zaczyna jak pani w przedszkolu Radny Janusz Modrzejewski
- O Jezu... jęknął bezradny wyjątkowo  Radny Piotr Kęsik
- Nie o Jezu, Piotrze, nie o Jezu... - odpowiedział z lekką przyganą JM, jak patriarcha, bo wiedział o co chodzi adwersarzowi. A sesja szła ku końcowi. Był to wstęp JM do wypowiedzi o ważnych sprawach sportu, a szło dokładnie o program inwestycyjny, przy okazji rozpatrywania Polityki Rozwoju Sportu. J. M. był radnym przez kilka kadencji i zna wszystkie wcześniejsze obietnice, opowieści i tak dalej, a do tego lubił robić poważne wstępy. Dwuznaczność do kwadratu. Zabrzmiało jak w Nowym Testamencie. Jezus i Piotr.   Sesja RM

Mam dosyć nieswoich mikołajów

mam dosyć komórkowych aniołów

nie chcę kradzionych kolęd

 nie chcę skrzywdzonych pastorałek

Jesteśmy różni, ale nie jesteśmy podzieleni

Nie jestem ułamkiem

Wolność przyszła sama, jak wiosna, jak prezent

Nie było i nie ma w tym żadnej naszej wystarczającej zasługi

Władza i odpowiedzialność leżały od dawna na ulicy

Prawo i sprawiedliwość wciąż tam czekają

Odpowiedzialność też leży nadal tam gdzie ją zastaliśmy

Zapłaćcie choć grosz, gdy powiecie słowo Polska

i następny za każdą objawioną na twarzy, w mowie i piśmie obywatelską troskę

Nie starczy do pierwszego, choć macie władzę i drukarnie

Należy się za podniesioną wtedy i używaną do dzisiaj władzę.

Może to my powinniśmy byli ją wtedy podnieść, nikt nie miał większych praw od nas.

Ale czemu nie, sprawa jest nadal aktualna.

 

Wojciech Hawryszuk

Szczecin, Kaszubska, 24/25 grudnia 2016