Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020
Jagiellońska, styczeń 2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

25 rozmowa o 4 czerwca i Okrągłym Stole. Jakub Kozieł, Jarosław Rzepa, Dariusz Wieczorek, Artur Pomianowski, Paweł Bartnik, Dawid Wojton rozmawiali w Centrum Przełomów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Całość prowadziła Agnieszka Kuchcińska.
Nasi wygrali, zabieram się do przeczytania notatek sporządzonych podczas spotkania. Może jakaś muzyczka – https://www.youtube.com/watch?v=HNcxDlbHMAQ i Pink Martini…

„W trakcie obrad okrągłego stołu nikt nikomu nie wierzył ale nie było innego wyjścia”. „W 1989 roku najważniejsze były wybory” * „Czy mitem założycielskim III RP był/jest 4 czerwca czyli te krytykowane przez wielu wybory?” * ” Protokoły z obrad OS te istniejące, nieistniejące, istniejące ale nieznane, nagrania SB podzieliły Polskę, państwo, społeczeństwo tak naprawdę” * ” DWi – Powinniśmy tę datę uszanować. * DWo – Nie mamy wpływu na polityków i na ich pracę w sejmie.” * „Wszyscy rządzili w ciągu tych 30 lat. I nie dlatego, że takie były ustalenia OS. Opozycja i postkomuna obejmowała władzę w wyniku demokratycznych wyborów, tak decydowali ludzie”. * „Ofiary transformacji to tak naprawdę to nie ofiary polityki gospodarczej rządu pana Mazowieckiego tylko ofiary PRL-u. Wojna o Polskę była bezkrwawa, ale ofiary musiały być.” * „Nie było czerwonej kreski, która by wyeliminowała PZPR z życia politycznego po 4 czerwca 1989 roku.” * „AP – Jest tyle ważnych dla Polski spraw – nimi powinniśmy się zająć. ” * Naród 4 czerwca zagłosował przeciw, zmiażdżył PZPR. Część narodu zagłosowała jednak za PZPR. I tak zostało. Ale PRL bez powodu nie padł. ” * ” RS – Komunizm” w Polsce był dwojaki: w latach 1945 – 1956 zbrodniczy; później był inny.” * „Czy Polsce potrzebny jest dziś Okrągły Stół?” * „Głosuje się przeważnie przeciwko tamtym.” * „Jesteśmy przedmiotem PR a nie podmiotem podczas wyborów. Jesteśmy zakładnikami i jesteśmy manipulowanie nie tyle przez polityków ile przez specjalistów od PR.” *

Najciekawsza merytorycznie była wypowiedź pana Dawida, który pytał czy nie zrobiliśmy za mało przez te 30 lat i że porównywanie nas do Bułgarii i Rumunii to również za mało, trzeba się porównać do Francji. Zapachniało Kukizem i tematu nie podjęto. Zresztą, pan Dawid z racji wieku nie brał udziału w rządach Trzydziestolecia i nie wszystko zrozumiał. Czy wszystko zrozumieli biorący udział w tych rządach, trudno tak od razu, po 30 latach, ocenić. Pytań takich będzie jednakowoż coraz więcej i wreszcie ktoś na nie odpowie. Nie podjęto również rozpoczętego przez kogoś wątku o bobrach i dziennikarzach; w kontekście ministerialnych planów zagospodarowania bobrowego mięsa, dołączenie do bobrów dziennikarzy zabrzmiało cokolwiek makabrycznie.
Wątków pobocznych było więcej m.in.o Piłsudskim, który podobno przyjechał do Warszawy z Magdeburga. Po bliższym sprawdzeniu w Wikipedii okazało się, że tak naprawdę przyjechał bezpośrednio z Berlina. Podobno pan profesor Samsonowicz, Minister, wyrzucił podczas pobytu w Szczecinie Rektora Uniwersytetu ponieważ zbyt wielu SB-ków łaziło po korytarzach. Co tam mogli robić SB-cy – może zwyczajnie przyszli odwiedzić koleżanki i kolegów z roku. Szkoda, że znalazł tylko tak błahy powód dla wyrzucenia tej ekipy. Kolejny niewyjaśniony temat. 


Pan Ryszard Staszkiewicz, ps. „Łoś”, żołnierz 6. Samodzielnej Brygady Wileńskiej AK, zaapelował do polityków o wsparcie inicjatywy budowy pomnika państwa podziemnego w Szczecinie; m.in. dla uczczenia pamięci bezimiennych osób, które to państwo wspierały. Podobno nie ma na to pieniędzy. I już. Podobnie jak na pomnik Armii Krajowej, który został zaakceptowany przez RM Szczecin 20 lat temu – podjęto uchwałę i nic. 
Debata MNS-CDP zakładała rozmowę na temat: „Teraźniejszość. Czy Polsce potrzebny jest dziś Okrągły Stół?”. Niestety bez udziału koalicji rządzącej. Nie przyszli z własnej chęci. Albo z własnej niechęci.

Nie trudno nie poczuć, że pachną lipy. Potrwa to zaledwie kilka dni. Później będą chyba jaśminy…

Wojciech Hawryszuk 10 czerwca 2019