Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Mówi [teraz] jako przewodniczący komisji, ma 5 minut, niech mówi.    

Przewodniczący RM Szczecin    Jan Stopyra (poirytowany): Spięcie z Piotrem Kęsikiem  Dyskusja o uchwałach musi być uporządkowana co się przeważnie udawało. Radny mógł zabierać głos jako przedstawiciel swojego klubu, przedstawiciel komisji problemowej i dwa razy jako "zwykły" radny. Pewnie PK zabierał głos kilka razy, kolejny raz JS nie chciał mu głosu udzielić i stąd cała irytacja obu Panów.  Być może też ktoś ostro zaprotestował przeciwko "gadatliwości" PK.  2006  Sesja RM

Musi pani powalczyć ze swoimi i z obcymi. Obcymi pani sposobowi myślenia i działania. Przyzwoitość jest nieprzyzwoita. Ale nie dla wszystkich. Pani zachowanie było potrzebne wielu ludziom, być może tej milczącej zwykle większości.

To co pani do tej pory zrobiła to za mało. Dała się pani zwieść specjalistom od przegrywania wyborów. Oni świetnie wszystko wiedzą, a szczególnie jak przegrywać. Jednakowoż, wygląda to tak, jakby uprzejmie pani się zgodziła kandydować ale już walczyć o zwycięstwo - niekoniecznie. Załatwili Bronka i robią wszystko żeby panią też ugotować na miękko. Nieświadomie, z dobrego serca, po uważaniu. Albo sięgnie pani do genów, albo odejdzie w niesławie. Nie trzeba dużo, 4 - 5 haseł, a może trzy. Tylko muszą być porządnie opakowane i udokumentowane. Pani koledzy myślą, że inna osoba osiągnie więcej niż pani. Może i tak ale nie 51 % w pierwszej rundzie. Nic bardziej nie zaskoczy publiczności jak pani powrót do walki. Proszę sobie przypomnieć jak wielki aplauz towarzyszy bokserowi, który, wyliczony, podnosi się do walki i walczy. Pani kandydowaniu towarzyszyły żarty rządowe i opozycyjne. I będzie tak dalej. Nie inaczej. Jeżeli zaś nie zechce pani walczyć, to proszę odejść, dla swojego dobra. Inaczej będzie się pani karmić poczuciem dobrze spełnionego obowiązku wśród życzliwych kolegów partyjnych i opozycyjnych.
Pani powrót będzie największym zaskoczeniem dla przeciwników. Ale inne stroje, mniej fantazji, to nie raut; potrzebny jest pani jakiś gustowny mundurek wyborczy w kilku wersjach. Te stroje jakkolwiek gustowne, przykrywały panią zamiast wzmacniać przekaz i zapewne lekko drażniły.
Mleko zapewne się rozlało i w imię przyjaźni zrezygnuje pani na własną prośbę. Wtedy jednak pozostaje pisanie memuarów.

Wojciech Hawryszuk 14 maja 2020