Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

500 złotych za śpiewy i bańki mydlane, czyli kontrowersyjny wyrok wrocławskiego sądu. Chciały [kobiety] zakłócić promocję książki Jacka Międlara, byłego księdza oskarżanego o antysemityzm i szerzenie mowy nienawiści. Za manifestację z transparentami, śpiewami, okrzykami i puszczaniem mydlanych baniek - pięć kobiet dostało mandaty po 500 złotych. Sprawa wróci do sądu.

Zabrania się zabraniać. (09 sierpnia 2019 http://www.tvn24.pl)

Szkole tradycyjnej zarzucano najczęściej, już w ubiegłym wieku, obłudę. Miała ona bowiem skłonność do eskamotowania praktycznych pożytków i prestiżowych satysfakcji, które przynosiła oświata. Cele natomiast, jakie proponowała uczniowi, przedstawiała jako .wartości, których uzyskanie jest samo' w sobie cenne. Nie mówiła nigdy: ucz się matematyki, żeby zarobić dużo pieniędzy, albo przeczytaj Horacego, bo nie zyskasz statusu inteligenta. Powtarzała natomiast uparcie: matematyka jest kluczem poznania świata, albo — w dziełach klasyków mieszka nieśmiertelne piękno. Prestiż społeczny czy korzyść majątkowa pojawiały się z obłudną nieco dyskrecją jako niekonieczna nagroda bezinteresownej zasługi. Nie mówię teraz o motywacjach, jakie kierowały uczniami. Przypominam tylko, jak w procesie dydaktycznym i wychowawczym szkoła prezentowała cele, które zamierzała osiągnąć. Otóż obecnie, jak wszystkim wiadomo, osiągnęliśmy biegun doskonale przeciwstawny. Dlatego myślę, że kryzys szkoły, niezadowolenie, jakie budzi zwłaszcza szkolna edukacja, jest przede wszystkim kryzysem celu.
Jan Błoński "Kilka myśli co nie nowe" Literatura, Kultura, Edukacja Narodowa 1981/Znak 1985