
Wspomnienie
Jesień rozpoczęliśmy powidłami śliwkowymi. Pachnie całe mieszkanie, trzy dni smażenia. Najlepszy jest płaski duży, garnek pokryty teflonem. Węgierki były słodkie i jak trzeba mocno pomarszczone przy ogonkach. 50 słoiczków z brunatną zawartością. 17 września 2006
Dzisiaj 98
Od 1.IX.2006 960651

Spoczywa na
Cmentarzu Centralnym
w Szczecinie
kwatera 55A