Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Wiesz, gdzie jest teraz Kościół, moim zdaniem? Na Instagramie, na Facebooku – świątyni wymyślonej przez Marka Zuckerberga. Tam ludzie mówią innym ludziom, jak żyć, co robić, w co wierzyć, jak się zachowywać; trochę się na tym znam, bo stale to obserwuję. I tam, w sieci, są "kapłani”. Konkurencja dla ciebie i innych. Są to "kapłani” bezrefleksyjni, opłaceni przez duże firmy marketingowe. Za ciężkie pieniądze pracują, by pomnażać kapitał, a nie dla dobra innych.
Rozmowy Karoliny Korwin-Piotrowskiej i ks. Grzegorza Kramera w książce "#Wrzenie". wp.pl 15 listopada 2019

Wyprawa przy okazji spotkania w Międzywodziu 13 i 14 września 2013.  Najpierw badanie gruntu , pod wieczór w piątek. Później wyprawa poranna, ok 8.00. Można było i wcześniej ale śniadania jeszcze nie dawali.

Na szczęście była niezła pogoda, chociaż deszczyk chciał z początku postraszyć.

Kamasze nie są potrzebne w takich podróżach. Wyjątkowo ubity piasek przy brzegu.

Spotkałem zwierzątko z czerwonymi łapkami, prawie karminowymi, i takim samym dziobem. Ale nie ma ich tu na zdjęciu.

Wieczorne zabawy z bryzą.

Poranne tańce.

Słup to słup, ale kolor, zawsze to jest ciekawe.

Zaplecze modernizacji falochronu w Dziwnowie. Zawsze takie szarpanie ziemi robi przygnębiające wrażenie.

Kolejne kolory, nie wiedziałem co to za krzew i nie próbowałem.

Co tu pisać...

Północny fragment jeziora Dziwnowskiego. Mieszkańców nie spotkałem, spali jeszcze.

I kolejny kolor, kolejny odcień.

Białe panny-samosiejki.

Szlak czerwony to był, jak się okazało, dobrze oznaczony w części międzywodziańskiej. Wcześniej, od falochronu,  szeroka, wygodna droga leśna, nieoznaczona. W Międzywodziu najpierw chodnik z ławkami, a później przerwa, a później parkowy trakt z krzywymi sosnami.