Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

W tym mieście [we Florencji] podnietę dają trzy bodźce: najpierw ciągłe nagany słyszane dookoła, bo taka jest natura umysłów wolnych, że nie zadowalają się miernotą, ale oceniają dzieła pod kątem dobroci i piękna, a nie pochwał miłych dla twórcy.
Po drugie, kto chce żyć we Florencji, musi być przemyślny, co znaczy, że musi ostrzyć umysł i talent w danej dziedzinie, tak aby wiedzieć, jak zarabiać.
A wreszcie po trzecie, co jest nie mniej ważne, to chęć zdobycia zaszczytów i sławy wywołana szczególnym nastrojem wśród ludzi sztuki. Sprawia to, że jedni chcą się wybić nad drugich i nie być równymi.

Pierwszy mistrz Piotra Perugino. Georgio Vasari "żywoty" tłumaczył Karol Estreicher VIII września  1550/1568     1567                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                     

poniżej wierszyk gdzie nie gdzie rymowany
Z serdecznymi pozdrowieniami, życzeniami, pakunkami, bambetlami, opierunkiem, maglowaniem, kolejkostaniem, galaretą, kutią, wiśnióweczką, krupniczkiem, nerwóweczką, sankowaniem, zerwanymi sznurowadłami, i całując Waszych Ust Korale, marząc o chęci na spacer w kopnym śniegu. Pozdrawiamy. Pomyślności - Grupa 6H

Po 10 miesiącach dobrnąłem do 1044 strony powieści okrzykniętej i nagradzanej. To była ostatnia strona nie licząc spisu treści.

Było co czytać. Pełne zaskoczenie. Polecam.

Dostałem korespondencję z Antypodów. Oto i ona.

Witam Cię Wojtek!

Dzięki Wojtek za tyle e-maili, będę miał co rozsyłać. Ale nie tym chciałem Ci napisać, chciałem Cie zapytać: co to się dzieje w Polsce? Z nas emigrantów polskich śmieją się inni, ze cyrk mamy w kraju.

"Te krzesła miały być pełne."

Rano 11 kwietnia w Kielcach msza. Cztery godziny później, w samo południe, msza w kościele św. Idziego pod Wawelem, tu stoi krzyż katyński. I wreszcie Skałka wieczorem; trzy kościoły, cztery kazania.

Dyskusja pod takim tytułem odbyła się w willi West End czyli w siedzibie Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu - Leninizmu w Szczecinie. Mniejsza o uczestników, chociaż postaci i intencje, także oczekiwania były zacne. Do obowiązków szczecińskich dyskutantów należy od lat przestrzeganie poprawności politycznej.