Siedem zespołów. Sympatyczna grupa ludzi. Uśmiechy. Miłe gesty. Pachnąca żywicą sosnowa polana. Wygrała piosenka "Taksówkarz", i sKAMBOMAmbo ZE SZCZECINA wchodzi do finału 22 czerwca 2007.
Podziękowania dla zespołów, które stawiły się w komplecie; i dla naszych partenerów z Gryfina, z Gryfińskiego Domu Kultury. Pani dyrektor Maria Zalewska,Krzysztofa Kozak i Jacek Szwajczuk, wielkie dzięki. Zaczynamy 5 minut wcześniej, Festiwalowy koncert otwiera Prezes Polskiego Radia Szczecin Pan Krzysztof Soska.
Postanowiłem napisać coś bardzo osobistego, i nie będę za to przepraszał. Zwykle uciekamy pod skrzydła poprawności politycznej, unikamy prawdy i szczerości. I tej miłej, i tej niemiłej. Saksofonista barytonowy [ m.in.] Marek Kazana w takich sytuacjach pyta: "Mam być miły, czy szczery?" Oczywiście, nie robimy tego festiwalu po to, żeby dzielić się uwagami. Ale raczej mamy prawo powiedzieć coś uczestnikom, publicznie. Ja chciałbym z tego prawa skorzystać.
I wreszcie zaczynamy rock'n'rolla - >Skambomambo<, jako przedostatni. Osiem osób na scenie. Chyba zrobił wrażenie, chociaż do końca nie został zrozumiały. Ale,uwaga, w związku z tym, że będzie występował w Finale, nie będzie omawiany i opowieści spod czterech sosen zostanie pozbawiony. Nawet jak będzie bardzo chciał.I wreszcie >Ciucio Morales<. Próby wypadły znakomicie, nieco gorzej występ. Nieco, ale jednak, zauważalnie. Może nie powinni występować jako ostatni? Przed nimi wszakże >Skambomabo<, mogli zatem mili Słupszczanie nabrać niepotrzebnego respektu. Młodzi ludzie ze Słupska, świeży wokalista, bez manier, bez rockowego picu, jakże denerwującego, bez udawania. I zaśpiewał do tego w kapeluszu. Jedyny solista, którego było dobrze słychać. Ale występ nierówny, niedokończony. Wiedzą czego chcą.I dostaną.
Wojciech Hawryszuk 2 maja 1.59
PS Sędzia skrzywdził Liwerpool, powinien uznać bramkę Kuyt'a. A bramka Agera znakomita! I tak wygrali.Być może nie wiecie.

