Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Tylko zapytajmy siebie, dlaczego my, jako wspólnota, społeczeństwo, czytelnicy, obywatele, pozwalamy na istnienie takich sytuacji? Dlaczego one się dzieją? Tak z ręką na sercu – czy nigdy nie słyszeliśmy i nie widzieliśmy takich historii? Sami ich właśnie nie przeżywamy? Albo mało nas obchodzi, że nasze decyzje mogą naszych podwładnych prowadzić do takich dramatów? I wreszcie jak to jest, że jesteśmy gotowi angażować się w milion spraw publicznych (od obrony sądów po temat uchodźców) i tam odważnie dawać świadectwo (w czym nie ma niczego złego). To dlaczego na bardziej systemowe przeciwstawianie się przemocy w pracy nie starcza już pary? Skąd tak rozpowszechnione myślenie, że rynek jakoś to rozwiąże, skoro napływające to nas listy pokazują raczej coś odwrotnego: rynek tego problemu przez 30 lat rozwiązać nie potrafił. W wielu przypadkach wręcz zaostrzył mobberskie patologie.
Fragmenty książki Wosia "Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu". wp.pl 2019

Janeczka zainteresowała się robieniem zdjęć i filmów. Oto sesja z koleżankami i kolegami z pokoju. Jest zapis sytuacji rodzinnej, niestety brakuje babci i Ludwiki. Wszystko jednak przed nami. Będzie kontynuacja ponieważ pracujemy non stop. 

Wyruszamy do szkoły po raz pierwszy. Serduszko biło bardzo mocno. Byliśmy wszyscy oprócz Stasia, bo się cieszył Helem razem z panem Prezydentem. Do szkoły dawnym zwyczajem nosi się wszystkie książki i zeszyty świata oraz delfina.

Ostatnio z tatą. Oto kilka obrazków porannych i popołudniowych.

Warto pokazać osobę nr 10. Rodzina to osoby większe i mniejsze. Siedem osób większych i 3 mniejsze - dwie papug oraz chomik. Papugi w klatce to żaden widok, ale musimy je tam trzymać, żeby nie pouciekały przy otwartych oknach. Oto sesja zdjęciowa, a sfotografować tę osobę było niezwykle trudno ze względu na ruchliwość i kąśliwość.

Tak naprawdę nie wiadomo co można o swojej rodzinie napisać, a czego nie. Oczywiście chciałbym, żeby każdy coś napisał. Ale to prawie niemożliwe. Nie wszyscy w tej zabawie zechcą wziąć pewnie udział. Ale zaryzykuję jeszcze raz.