Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

- W sierpniu 1982, zostałeś aresztowany za druk podziemnych ulotek. Trafiłeś do więzienia, a tam byli już sami outsiderzy (śmiech).
Oczywiście. Ale to tylko się tak wydaje, gdy patrzy się z daleka. Dopóki jesteś na wolności, straszą cię więzieniem, a czym cię straszą, jak jesteś już tam? Co jest straszne, gdy patrzysz na więzienie? Myślisz, że tam wykluczą cię ze społeczeństwa. Ale to nieprawda, bo życie toczy się bez względu na twoją w nim pozycję. Życie w więzieniu jest swoistą miniaturą życia społecznego, pewnego rodzaju skrótem, esencją życia społecznego. Z tym, że tam się już nie kłamie, nie rzuca wzniosłych haseł. Tam jest konkret, dżungla i walka o przetrwanie.
Zbigniew Libera To nie są tak naprawdę poważni artyści. Rozmowa Roberta Jarosza w katalogu do wystawy Nie jestem już psem w Muzeum Śląskim. 17.08.2018

Od Guni... 

 
Prostowanie "INDYKA"
 
Wypada podziękować za ciepłe słowa i za miłe recenzje jakie pojawiają się na stronach internetowych moich kolegów i znajomych znajomych, szczególnie z Akademii Rolniczej. Osobliwie od "śledziołapów". Pięknie Wam dziękuję, a na nowy Rok - zdrowia. I pięknie podtrzymywanych przyjaźni i znajomości. Europa prostuje banany, to IG wzięła się za prostowanie, za przeproszeniem ptaka, będą szczegóły.

Drogi Baco!

Niniejszym chciałam sprostować wiadomość opublikowana u ciebie, a mojego autorstwa (nikt nie pamiętał czasu wcześniejszego - nikt z kim rozmawiałam) o Kultarze, gdzie pojawiły się tez informacje o powstaniu równolegle z Kultarem kabaretu Indyk.
Starałam się sprawdzić w necie - ale na stronach  - zlikwidowanych - gdzie była informacja dotyczaca historii kultury studenckiej - była podana taka sama data.
Otóż - objawił nam się jeden z twórców kabaretu - a nawet - sam twórca - Włodek Brach, który wiadomość tę zdementował - a więc - Kabaret Indyk , pierwszy studencki kabaret w Szczecinie, powstał w 1967 roku - juz 40 lat temu!!!
Mam nadzieję, że dzięki sieci komputerowej odnajdziemy wszystkich twórców, uczestników, autorów, sympatyków tego kabaretu - i każdy powie coś, dorzuci cegiełkę - i białe plamy znikną. Fotografie - pod adresem

http://picasaweb.google.pl/starefotkiar/FotkiOdWOdkaBracha

a pojawiające się cały czas na nowo wiadomości na ten temat na forum Absolwentów Akademii Rolniczej

http://www.bk.ar.szczecin.pl/forum/viewtopic.php?p=437#437

Może ma ktoś kontakt z ludźmi z Indyka? Bo ja na dzien dzisiejszy zaczynam podejrzewać, że Indyków było całe stado, a niekoniecznie było to stopniowe przechodzenie z jednego składu w drugi. Ten który ja pamiętam - z lat 1974-1979 - bracia Bobinscy, Jersey (Jurek Strutyński) i inni - to nie był początek - a kolejna odsłona tej historii.

Pozdrawiam serdecznie.

Iwona Gunia