Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Rosja odebrała Polskę Niemcom ale nie zwróciła Polakom. Zatrzymała dla siebie. To z jakiego powodu ma być ta wdzięczność, której oczekuje m.in. Ludwik Stomma? Nigdy nie przyszło mi do głowy aby upokarzać Rosję i nią pogardzać, pogardzać ludźmi, którzy zginęli i ludźmi, którzy są naszymi sąsiadami. I to tylko dlatego, że rosyjski niedźwiedź jest daleko, i to nie wiadomo, że jest, a może śpi lub go uśpili. Nasza nieumiejętność rozmowy z Rosją polega na tym, że za słabo rozgrywamy partię politycznych szachów. Nie chodzi o to, że nie potrafimy udowodnić, że my mamy rację. Chodzi o to by udowodnić, że Rosja tej racji nie ma. I że posługuje się wyłącznie argumentami atomowymi.

Myśl przyłapana, przy Kaszubskiej  21 maja - 5 czerwca 2015

 

Dziennikarz „Die Welt” przestrzega Polskę. „Walka o reparacje może oznaczać niemieckiego Trumpa”. Co kilka miesięcy polski rząd wraca do tematu reparacji. Tak się stało również przed 80. rocznicą wybuchu wojny. Co o tym sądzą Niemcy? – Nie idźcie tą drogą! – mówi autor „Die Welt”. Przestrzega, że w konsekwencji może nadejść „niemiecki Trump”, który będzie chciał wybudować mur nad Odrą.

Obywatel – Dlaczego politycy traktują nas jak głupców?
Polityk – Przecież na nas głosowaliście.
Serial Poirot

Wyobraźcie sobie, co by było gdyby jakieś liberalne medium wypuściło naklejki dla usługodawców z napisem: „Strefa wolna od katolików/katolicyzmu” – napisał na Facebooku Tomasz Terlikowski. Protest pana Tomasza przeciwko niewydrukowanym naklejkom „Gazety Polskiej” nie ma sensu zwłaszcza, ponieważ, kolega uważa, że tylko media liberalne (pewnie to te najgorsze) mogą wypuścić wspomniane naklejki. Inne pewnie też są gotowe ale wyraźnie czekają na te liberalne.

Wczorajsza historia z ministrem Piątkowskim to kolejny przykład wszechwładzy i panoszenia się sekretariatów. Sekretariat nie poinformował ministra, że już przyszła umówiona delegacja miast polskich i czeka na spotkanie.

Taki miałem dziś nad ranem sen. Przecież to jakaś senna prowokacja ideologów LGBT, którzy w nocy też potrafią. Śniło mi się mianowicie, że proboszczowi parafii w P. w woj. m. nie spodobał się mural namalowany przez lokalną społeczność. Przedstawia onże mural m.in. żwawego kolorowego koguta. Ksiądz twierdzi – tak mi się śniło – jednak, że powstał we współpracy z fundacją wspierającą LGBT i aborcję.