Krępując członki Anzelma
Cisza zaległa
Mak siał WILHELM przetakiem
Aż dzwoniła straszliwie czas jakiś
29 06 06

Daję wam wolność życia prywatnego – mówi państwo – a wy za to płaćcie mi lojkalnoscią, a jeszcze lepiej – bezwarunkowym poparciem. […] Zapewne to się nazywa autorytaryzmem z ludzką twarzą.
Wiktor Jerofiejew „Rosyjska apokalipsa” 2006 rok
Dzisiaj 100
Od 1.IX.2006 953487

Spoczywa na
Cmentarzu Centralnym
w Szczecinie
kwatera 55A