Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

[...] na co rząd powinien wydawać pieniądze. I w jaki sposób ustanawiać priorytety. Czy rząd ma za cel uczynić nas szczęśliwymi? Czy parki nie czynią ludzi szczęśliwszymi? Pewnie, że tak – zakładajmy parki! Czy więcej wolnego czasu nie sprawi, że ludzie będą szczęśliwsi? No jasne, dajmy im więcej wolnego czasu. Otóż nie! Podstawowym celem państwa jest stworzenie infrastruktury i platformy wymiany idei, kapitału, towarów, usług oraz zapewnienie bezpieczeństwa i instytucjonalnych możliwości funkcjonowania jednostkom. Rząd, rozpuszczając i wyręczając obywateli niczym źle rozumujący rodzic, wyświadcza im niedźwiedzią przysługę. Będą chcieli coraz więcej kosztem przyszłości.

Ekonomista: Program 500 plus to powód do wstydu. Przerażające, że popiera go większość Polaków
20 kwietnia 2016, 18:19 | Aktualizacja: 24.12.2016, 17:11 źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Znalazła mnie po latach, kiedy jeden z czytelników strony nie wiedział kim jestem, a "ksywką" nie posługuję się, zwrócił się do starej koleżanki ze studiów, żeby zidentyfikować przeciwnika. Nastąpiła korespondencja i liczę, że nastąpią kolejne. 

 Witaj Wojciech!

Posyłam stopniowo, pomalutku - nie wiem jak duże pliki mogę - może na gmailu sie zarejestruj? Poślę ci zaproszenie - tam tylko tak  można, to dla wybranych. I wtedy pośle dużo naraz. 

Do Góry Dnem - grupa piosenki turystycznej
Do Góry Dnem - grupa piosenki turystycznej, z sukcesami na Bazunie

Na fotce zespół "Do Góry Dnem" (przez zazdrośników z Labolare zwany "Do góry dupą") - z częścia zespołu Labolare. Ktoś tam, prawdaż sobie  nagrywa, a ja siedzę tyłem i pamiętam, że coś tam kręciłam przy  wielkim magnetofonie w tym czasie. [WH: Uważam, że jest to Ryszard Piątkowski, swego czasu naczelny Radia Arkona.

Oto korespondentka z zapleczem
Oto korespondentka z zapleczem

Druga fotka jest zrobiona w studio Radia Arkona. Mój kot Karol  dopieszczany przez Działacza Koralewskiego był gwiazdą mojej audycji, jego wnerwiony wrzask (działał na pociągnięcie za ogon przed mikrofonem) bowiem służył jako sygnał początkowy.  Mimo nieodpowiednich czasów pracowaliśmy wedle słusznego hasła -  które widać powieszone na ścianie.  To tak gdzieś - 1976?

Pozdrowienia, Iwona