Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

[…] ta książka o zagładzie [Pamiętnik z powstania warszawskiego] jest pozbawiona nienawiści, Nie jest dziejowa ani tym bardziej polityczna.

 

Tadeusz Sobolewski „Człowiek MIRON” 2012

Kim się okaże Kuba Strzyczkowski? Nawet ta dzisiejsza  "Trujka" pachnie upojnie, pachnie samą nazwą, ale przecież użyta niewłaściwie - truje. Dlaczego ci co odeszli - jednak na prośbę pana Kuby - wrócili. Co zrobią, na co liczą, jakie warunki postawili wracając. Może zostali "odrzuceni" przez pierwszą falę zwolnionych lub zmuszonych do odejścia. Nie ma dla nich miejsca w nowym radio pana Manna. Strażnicy pieczęci, zawsze pełni dobrych chęci. 

Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej" stwierdził, że piosenka Kazika jest niebezpieczna dla PiS, ponieważ pokazuje, że "Jarosław Kaczyński, jak przyjdzie co do czego, bardzo chętnie korzysta z przywilejów władzy". Jakby do tej pory nie korzystał. Takie są rewelacje dziennikarzy i konstatacje. Dla kogo mit przyzwoitego Jarosława Kaczyńskiego jest ważny i ile z osób popierających PIS słucha Kazika, i zrozumie metaforę. Przecież to absurd i kolejne chciejstwo. Głosował suweren. To dopiero, już to widzę.

Zmian w świecie nie będzie, bo pandemia nie atakuje naszej mentalności, i w tym sensie nam nie szkodzi. Pozostajemy nadal drapieżnikami w każdej dziedzinie. Pandemia, to jeszcze jeden drapieżnik w obozie wrogów. Gatunek się obroni bez specjalnego wysiłku i wyrzeczeń. Chciwość i pazerne ambicje nas nie opuszczą. Nie po to virus zabija żeby nas zmienić czy ulepszyć. Miliardy dają władzę nad światem, a raczej nad ludźmi. Piekło jest abstrakcją, podobnie niebo. W niebo jednak znacznie łatwiej uwierzyć.

Musi pani powalczyć ze swoimi i z obcymi. Obcymi pani sposobowi myślenia i działania. Przyzwoitość jest nieprzyzwoita. Ale nie dla wszystkich. Pani zachowanie było potrzebne wielu ludziom, być może tej milczącej zwykle większości.

PIS potrzebuje opozycji żeby zakryć wpadkę z wyborami 10 maja 2020. Łaknie współpracy jak kania dżdżu w polskim lesie. Wpadka jest wielka i głęboka jak lej krasowy na Florydzie. A tu kapitulanctwo, nawet przyzwoici ludzie, profesorowie, sędziowie, publicyści opowiadają - ba powtarzają proroctwa z Nowogrodzkiej umiejętnie sączone do skołatanych głów, że wyrzucą nas z UE. I trzeba konstytucję wspólnie nagiąć.