Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...


Nigdy nie podsuwałem dzieciom moich dokonań. Myślę, że nie znają większości moich filmów i spektakli. Śląsk był moją sprawą. Dla nich zbyt skomplikowaną. Ale będą mnie mieli na zakąskę, jak mnie nie będzie.
Kazimierz Kutz Aleksandra Klich Rozmowy poszczególne 2013 TVP2 NINA”.

To jest mały hotelik w leśniczówce, wspólne dzieło partii politycznych, administrowane przez prywatną firmę. Tam chronią się nieobecni. Wyposażenie na poziomie swobodnego luksusu. Światłowód dociągnięty razem z bieżącą wodą. Inżynier ds łączności i lekarz - zaprzysiężeni - dostępni na miejscu. Telefony satelitarne i ministudio z oprogramowaniem generującym dowolną "państwową" scenografię oraz polskie plenery. Jak to zwykle bywa takie ośrodki znajdują się na terenie dużych jednostek wojskowych. jest mały schron oraz podziemny korytarz ratunkowy. A nawet balon z zapasem butli z propanem.

Zgłosiłem pewnej partii politycznej 10 lat temu pomysł platformy wiejskiej w internecie, rodzaj think tanku - wymiany poglądów i towarów. Forum społeczne i gospodarcze. Nie zostałem zrozumiany przez gwiazdę polityczną tej partii i gwiazda do tej rozmowy nie wracała. To było za proste, zbyt skomplikowane, a może byłem niekomunikatywny. A może byłem właśnie i aż za dobrze - wystarczająco komunikatywny. Taki czy inny kontakt bezpośredni z wyborcą to cenna wiedza i możliwość wymiany poglądów. na bieżąco a nie tylko od świ‌ęta.

Co jest - wiemy, ale co dalej. Jest godz. 13.35, Państwowa Komisja Wyborcza informuje, że do 12.00 zagłosowało 24.08 % uprawnionych do głosowania. Na udział w wyborach prezydenckich czeka się czasem godzinę i dłużej. My czekaliśmy ok. 30 minut na boisku LO IX przy Mariackiej w Szczecinie.

W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie skąd bierze się nienawiść wzajemna, owa złość niebezpieczna bo pieszczona z wzajemnością jak kochanka, dotarłem do drogowskazu, kolejnego w tej wędrówce, z napisem Rozgoryczenie, rozczarowanie, zawód.
Nienawiść bierze się z tego, że ludzie przez 30 lat byli co by nie mówić - oszukiwani. Liczyli na sierpniową sprawiedliwość, na sierpniową Polskę a dostali w końcu 500+. Te 500+ to również sprawka Platformy. Nie mając pojęcia o zasadach liberalnych, i nie mająć takiego celu, wpakowała naród w prostacki populizm.

Nie chcę pana dłużej denerwować swoją obecnością. Pan Andrzej, pan Zbyszek też sobie tego życzą. O zdanie obu Beci nie dbam, bo mogą być nieszczere. Te zdania. Jakże jestem rozczarowany, miało być sprawiedliwie, a złodzieje, komuniści, zdrajcy, haratający w gałę, z małymi wyjątkami, mieli trafić do paki już to niesłusznie osiągnięte dochody zwrócić do skarbu państwa. Do trzeciego pokolenia włącznie. Zmienia pan prawo i jednocześnie sprawiedliwość pozostawia terenem niczyim. Nic pan również nie mówił wcześniej o leniuchach, partaczach, obibokach, osobach pełnych żądań. Etos pracy nie miał racji bytu w pana kalkulacjach politycznych. Ten etos, widać, uwiera jak kamyk w bucie; dlatego również że był, jest i pozostanie wartością uniwersalną; był i pozostanie jedynym wzorcem zdrowia zdrowia społecznego, a był raczej pomijany w polskiej polityce przez ostatnie 100 lat. To zatem nic dziwnego, że pan też z tej powinności względem polskiej myśli politycznej się nie wyzwolił. Etos pracy pomijany w polityce, w życiu codziennym uratował naród. Politycy byli zbyt zajęci sobą, żeby zajmować się pracą, jej etosem i znaczeniem. Zwyczajna praca to nie chciwość. Nawet ta najlepiej opłacana. A polityka to dla ludzi żaden wzorzec.