Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Rano zawsze zabijałem szopa, żeby go wciągnąć na stopy, bo była zima, nie miałem butów, a musiałem iść 5 mil tam i z powrotem.

Richard „Staruszek” Harrison „Gold & Silver Pawn Shop” Leftfield Pictures

Jeż w jeżynach zjeżył się jak cietrzew
Niewinne zwierzę zlizało tabasco,
- - - co je do martwej świni Wilhelm rychtował
Próbując Anzelm choć tradycyjnie używał musztardy
Gdy jeż powziął chęć lizania tejże, niewykluczone, 
- - - że by z jeżyn wyskoczył jak Małysz

9 05 06 

Gdy wstęgę tęgą przecięli, Anzelma radości końca nie było

Wilhelm, pajączków pełen, też wokół wesoło jeździł na rowerze

Zadowolenie puchło i dziegieć niczego zakłócić już nie mógł

Miodu stągwi nie szkoda na takie miejskie święto

9 05 06